korund pisze:Ciekawy temat
niewątpliwie ,zgadzam się z Kolegą.
Te które są w moim posiadaniu pochodzą w przytłaczającej większości z Polski.
Można na nie nadepnąć od Bobru do Sanu....i nie tylko
Oczywiście na forum publicznym stanowisk nie zdradzę.
Pamiętam jak przed paroma laty ,pięknym letnim rankiem ,delektując się rześkim powietrzem,udając się spacerkiem do jednego z kempingowych barów, na pierwsze poranne piw.....kawę znaczy

potknąłem się na drodze doń zdążającej , o jeden okaz paproci właśnie "mordziastej". ....Ależ mi wyszło zdanie....wielokrotnie złożone

A historia ta wydarzyła się na Śląsku.
Pełna kłodzina
Tempskya cenoman (kreda) Republika Czeska.
