Zeszłoroczne wyprawy w ramach "obowiązków " Pracowni.
-Dolny Śląsk .Stanowisko śmiało można nazwać " Stalletką"...choć i inna nazwa była by adekwatna .
-Podkarpacie - miejsce spoczynku i uczestników ...i okazów... oba tymczasowe.
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez kornik, łącznie zmieniany 1 raz.
Człek który przenosi góry,musiał zacząć od kamieni.-Doug Horton... lub dynamitu -ja :D
no tak.....ale ta była w zasięgu drona.Stąd i smutek zrozumiały.
Osobiście jestem bardziej konwencjonalny i by się rozglądać wykorzystuję wysokie wzniesienia.. te naturalne i wynaturzone.
-widok z ..wynaturzenia. Pionowo w dół
- Równina Wrocławska
-Wał Trzebnicki
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez kornik, łącznie zmieniany 1 raz.
Człek który przenosi góry,musiał zacząć od kamieni.-Doug Horton... lub dynamitu -ja :D
Czasami jak się drewna nudzą (niewątpliwie to muszą być ....zaburzenia układu nerwowego) fotografujemy chwasty.
A jak się nie nudzą , ze stanowiska schodzimy w świetle księżyca
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez kornik, łącznie zmieniany 1 raz.
Człek który przenosi góry,musiał zacząć od kamieni.-Doug Horton... lub dynamitu -ja :D